-
Czy zastanawialiście się kiedyś nad tym jak pogodzić różnice występujące między rodzicami w poglądach na wychowanie dzieci?
Mój mąż i ja nie zgadzamy się odnośnie tego co jest bezpieczne dla naszego 18-miesięcznego synka. Przykładowo, mój partner daje dziecku większą swobodę na placu zabaw. Natomiast innym razem, to co ja robię np. pozwalanie naszemu synkowi bawić się zamkniętą butelką z wodą, stanowi według niego zagrożenie dla dziecka. Jak możemy porozumieć się w tej kwestii? Jestem pewna, że ten problem będzie się pojawiał w przyszłości. Wyobraźcie sobie sytuację: dziecko bawi się w piaskownicy, a twój partner nie reaguje na to, co z twojej perspektywy, wydaje się być potencjalnie niebezpieczne dla dziecka. Innym razem twój partner zwraca ci uwagę, że to co Ty robisz, może stwarzać zagrożenie dla waszej pociechy.…